Użytkowanie akumulatorów - porady inżynierów Master-Sport

Użytkowanie akumulatorów - porady inżynierów Master-Sport

Akumulator to element o którym wielu kierowców przypomina sobie dopiero w okresie mrozów, gdy po przekręceniu kluczyka usłyszą jedynie niemrawe obroty rozrusznika i zobaczą przygasające kontrolki na desce rozdzielczej. Obecnie rozpowszechnione akumulatory „bezobsługowe” sprawiły bowiem, że kierowca zapomniał o istnieniu tego urządzenia.

Jak mówią inżynierowie z firmy Master Sport (oferującej jedne z najnowocześniejszych na rynku akumulatorów): „Bezobsługowe baterie są idealnym rozwiązaniem w motoryzacji XXI wieku, ale nie zmieniło się jedno: niewłaściwa obsługa może skrócić życie urządzenia”. Stąd też podali kilka zasad które dotyczą eksploatacji nawet najnowszych, najdroższych i najdoskonalszych akumulatorów

 

  1. Poprawna eksploatacja w zimie

Akumulator wykorzystywany jest głównie podczas uruchamiania silnika. W chwili rozruchu, prąd do zasilania rozrusznika dostarczany jest właśnie z akumulatora, a dodatkowe włączenie świateł, ogrzewania tylnej szyby, czy klimatyzacji i systemu odszraniania przedniej szyby uszczupla zmagazynowaną w akumulatorze energię. Jest też elementem wspomagającym działanie alternatora, poprzez dostarczanie prądu do instalacji, gdy zbyt niskie obroty nie wystarczają na efektywną pracę alternatora. Dopiero od uzyskania pewnych obrotów silnika, układ elektryczny jest zasilany wyłącznie przez alternator. Wtedy alternator „produkuje” też prąd aby doładować akumulator.

Stąd też jeżdżąc na krótkich odcinkach przy włączonych licznych urządzaniach (zwłaszcza zimą, gdy nagrzewamy wnętrze samochodu) nie pozwalamy naszemu akumulatorowi właściwie się naładować. W efekcie możliwa jest sytuacja, gdy uruchamiamy silnik, jedziemy krótki odcinek, zostawiamy samochód na noc (niższa temperatura) i rano samochód odmawia posłuszeństwa. Aby tego uniknąć, pokonując krótkie trasy, powinniśmy zrezygnować z używania dodatkowych odbiorników prądu, takich jak systemy audio, radio CB, czy ładowarek do telefonów komórkowych.

Wprawdzie wszystkie te urządzenia mają niewielki indywidualny pobór prądu, ale włączenie kilku urządzeń może być szkodliwe dla akumulatora i nawet nowy akumulator który nie będzie „doładowywany” może odmówić posłuszeństwa.

 

  1. Poprawna eksploatacja w lecie

Przyzwyczailiśmy się, że problem z akumulatorem może być w zimie, gdy wskutek mrozów gwałtownie spada pojemność akumulatora. Jednakże częsta jest także sytuacja, gdy pozostawiając samochód na lotnisku i wylatując na letnie wczasy na dwa tygodnie, po powrocie do Polski nie „zakręcimy rozrusznikiem”. To efekt zjawiska, jakim jest samorozładowanie. Producenci przyjmują, ze już w temperaturze 20 st Celsjusza następuje zjawisko samorozładowania i stojący przez pewien czas samochód będzie wymagał ponownego ładowania akumulatora. W przypadku 30 st Celsjusza czas ten gwałtownie się skraca. Osobnym zagadnieniem jest zjawisko wyparowania elektrolitu na które tez trzeba uważać przy długotrwałych upałach.

Ustrzec przed tym może nas jedynie zapobieganie nagrzewania samochodu i okresowa kontrola stanu akumulatora (kolor „oczka” w akumulatorze bezobsługowym, stan elektrolitu w akumulatorze obsługowym).

Ważne jest również sprawdzenie, czy nie mamy jakiegoś przebicia, powodującego systematyczne rozładowywanie akumulatora ( np. spowodowane uszkodzonym radiem, centralnym zamkiem, lub awarią szyb elektrycznych albo niewłaściwie zamontowanym alarmem). Przyjmuje się, że standardowo upływ prądu w zamkniętym samochodzie powinien wynosić poniżej 80 mA i jest on spowodowany podtrzymaniem komputerowej pamięci. Gdy upływ jest większy należy szukać uszkodzeń w instalacji.

Stwierdzenie „ładowanie akumulatora bezobsługowego”, może w pierwszym momencie wydawać się dziwne, ale jak przypominają inżynierowie Master-Sport „w porównaniu z akumulatorem starszego typu, akumulator bezobsługowy nie posiada korków, przez które można dolać wodę destylowaną (elektrolit)”. Dzięki zastosowaniu technologii wapniowo-srebrowej znacznie ograniczono odparowanie elektrolitu, przez co płytki akumulatora cały czas są zalane elektrolitem. W obudowie akumulatora bezobsługowego znajdują się jednak otwory, przez które odparowują gazy powstające w czasie ładowania. Na obudowie znajduje się również charakterystyczne oczko, pokazujące stan naładowania akumulatora. Kolor oczka powinniśmy porównać z legendą i jeżeli akumulator jest rozładowany, możemy przystąpić do ładowania.

 

Jak uruchamiać auto z kabli?

Sytuację, gdy kierowcy „pożyczają prąd” widzimy bardzo często w zimniejsze dni, ale także w przypadku niespodziewanych sytuacji w lecie. Inżynierowie firmy Master Sport zwrócili uwagę na błędy, jakie robią kierowcy w tej sytuacji i wypunktowali najważniejsze aspekty „uruchomienia przez kable”.

 

  1. Najpierw podłączamy kabel prądowy (czerwony). W tym celu do klemy „+” akumulatora sprawnego samochodu podłączamy zacisk kabla, a następnie drugi koniec łączymy w akumulatorze samochodu z rozładowanym akumulatorem (także z zaciskiem „+”).
  2. Następnie końcówkę ujemnego kabla (kolor czarny) zaciskamy na biegunie ujemnym dobrego akumulatora. Drugi koniec kabla łączymy z masą w samochodzie niesprawnym. Może to być zarówno ujemny zacisk akumulatora, ale też jakiś metalowy element pod maską (niemalowana krawędź blachy w komorze silnika albo głowica cylindrów).
  3. Bardzo ważne jest też sprawdzenie, czy zaciski kabla dobrze przylegają do klem akumulatorów, gdyż zbyt mały punkt styku może spowodować przegrzanie się kabli (dotyczy zwłaszcza tanich kabli z supermarketu). W aucie otrzymującym pomoc należy się upewnić, czy wszystkie odbiorniki prądu - szczególnie światła, ogrzewanie szyby, dmuchawa, które pobierają go dużo- są wyłączone.
  4. Następnie uruchamiany silnik w samochodzie sprawnym. Dzięki temu alternator będzie ładował akumulator w sprawnym pojeździe i unikniemy zagrożenia, że i jego bateria także odmówi posłuszeństwa. Dopiero wtedy zaczynamy uruchamiać silnik w pojeździe z rozładowanym akumulatorem.
  5. Rozrusznikiem kręcimy maksymalnie 10-15 sekund. Jeżeli auto nie zapali to sprawdzamy, czy jakość podłączenia jest poprawna ewentualnie czyścimy styki akumulatorów do których podłączane są kable
  6. Kable rozruchowe odłączamy dokładnie odwrotnie niż je podłączaliśmy. Najpierw zdejmujemy końcówkę z minusa (kolor czarny) z akumulatora biorcy, później z plusa (kolor czerwony).

7.            Ważne też jest stosowanie (zakup) odpowiednich przewodów. Powinny one mieć przynajmniej 2 metry długości, gdyż zapewni to swobodniejszy dostęp do samochodu „pożyczającego prąd” w przypadku parkingu. Poza tym, podczas zakupu nie należy kierować się grubością przewodu tylko tym ile ma mm2 w przekroju. Zdarzają się bowiem przypadki, ze przewód jest bardzo gruby a w środku jest cieniutka żyłka miedzi i w ten sposób oszukuje się klientów.

 

Czy w samochodzie można stosować akumulator o większej pojemności?

Teoretycznie można i jeżeli gabaryty akumulatora nie powodują utrudnień w jego zamocowaniu (szerokość mocowania, ale także wysokość powodująca styk klem z maską) nie ma przeciwwskazań. Niezaprzeczalnym atutem większej pojemności jest nawet fakt iż ułatwi nam rozruch w niskich temperaturach. Ale uwaga: zbyt duży akumulator może spowodować awarię alternatora.

Jednakże z reguły większa pojemność akumulatora to także większe gabaryty, a dodatkowo nie jest to uzasadnione ekonomicznie, gdyż taka bateria jest droższa. Zazwyczaj są to więc elementy nie do pogodzenia.

Wyjście z tej sytuacji zaproponowali konstruktorzy Master Sport. W ofercie produktowej firmy wszystkie akumulatory, dzięki innowacyjnej technice budowy pojedynczych ogniw baterii, przy gabarytach porównywalnych z akumulatorami innych producentów, oferują większą pojemność.

 

Czy można ładować akumulator w samochodzie?

To wszystko zależy od producenta samochodu i jest to opisane w instrukcji obsługi. Warto jednak pamiętać, że klasyczne prostowniki podają na akumulator podwyższone napięcie, które może się okazać szkodliwe dla bardzo czułych na zakłócenia elementów elektronicznych samochodu jak poduszki powietrzne, urządzenia sterujące pracą silnika, alternator, telefon samochodowy, odtwarzacz płyt kompaktowych i inne urządzenia, które muszą być szczególnie chronione przed przepięciami występującymi podczas ładowania akumulatora. Z reguły zalecane jest odpięcie jednej klemy, ale w nowych samochodach często spowoduje to rozkodowanie komputera (w instrukcji obsługi auta powinien być opis ponownego zaprogramowania komputera w przypadku, gdy parametry kasują się po odłączeniu akumulatora).

Zazwyczaj producent dopuszcza też ładowanie akumulatora małym prądem bez konieczności odpinania klem. Najkorzystniej stosować w tym wypadku elektroniczne ładowarki miktroprocesorowe, które maja małe gabaryty i umożliwiają także podtrzymywanie akumulatora gdy auto non zostawione jest w garażu na długie tygodnie.

 

Warto też przypomnieć trochę zasad BHP

  • Podczas pracy akumulatora (zwłaszcza podczas tzw. efektu „gotowania się elektrolitu”) wydziela się wodór i w związku z tym podchodzenie z otwartym ogniem grozi wybuchem.
  • Nie wolno przeładowywać akumulatora i ładować za dużym prądem, gdyż trwale uszkodzimy płyty akumulatorowe i stracą możliwość magazynowania prądu.
  • Rozbijanie, odwracania, czy nawet przenoszenie akumulatora opartego o ciało grozi poparzeniem i zniszczeniem ubrania. W przypadku polania się elektrolitem natychmiast spłukać wodą i wyprać ubranie ręcznie (kwas może także zniszczyć elementy pralki).
  • Stosowane często połączenie metalem obu biegunów („jak zaiskrzy to naładowany”) jest szkodliwe gdyż mogą odkształcić się płyty, przerwać izolacja i mogą zniszczyć się cele
  • Nie należy pozostawiać akumulatora bez eksploatacji na okres pow. 2 miesięcy bez doładowania (zasiarczy się). W tym wypadku warto ewentualnie zastosować ładowarkę elektroniczną/mikroprocesorową mająca funkcję podtrzymywania pracy akumulatora jak nie jest używany.
  • Nie wolno wstawiać akumulatora bez przymocowywania do nadwozia, gdyż podczas wypadku, ważący kilkanaście kg akumulator, będzie prawdziwym pociskiem robiącym spore szkody w komorze silnika. Dodatkowo akumulator nie zamocowany sztywno do karoserii będzie narażony na drgania, co może skutkować uszkodzeniem jego obudowy i nastąpi wyciek elektrolitu.

Na zakończenie warto wspomnieć o sytuacjach, kiedy sprawny akumulator „nie zakręci rozrusznikiem”. Najczęstsze przyczyny tego za zjawiska to nie wadliwy akumulator, ale :

  • brak połączenia na klemach (zaoksydowanie).

Należy bolce akumulatora i wewnętrzne części klem przeczyścić z nalotu i jeszcze raz spasować ze sobą warto tez używać specjalnych smarów przewodzących.

  • odkręcone połączenie przy rozruszniku lub na masie. -należy skontrolować prawidłowość albo skorzystać z serwisu elektryki samochodowej.

Powiązane posty: